Światło

1
486

Architekt to dziwny zawód. Wymaga się od nas wiedzy na każdy temat. Nie jest to jednak w dzisiejszych czasach możliwe. Ilość technologii, potencjalnych rozwiązań, czy chociażby producentów mebli, dawno przekroczyła liczbę, w której jeszcze można było się odnaleźć. Siłą rzeczy, trzeba się nauczyć pływać po tematach które nas dotyczą, bez zbędnego nurkowania w ich wody. Sam po mimo ukończenia studiów, paroletniej pracy w zawodzie architekta jak i wizualizatora, wiem że nigdy nie będę miał wiedzy na tyle rozbudowanej, by móc nazwać się specjalistą w żadnej z tych dziedzin. Tematy te są po prostu zbyt ogólne i za bardzo rozbudowane.

Rynek wymaga od nas coraz większej specjalizacji. Nie ma już myślenia jakie było gdy stawiałem pierwsze kroki w zawodzie: Chcąc zaprojektować wnętrze, miałem przed oczami pracownię architektoniczną, która jest w stanie wykonać zarówno koncepcję urbanistyczną miasta, projekt budowlany galerii handlowej, jak i dobrać kolor poduszek do ścian. Dziś chcąc skorzystać z usług projektanta, będę rozważał kogoś kto specjalizuje się w danej interesującej mnie stylistyce.

Za każdym razem możemy zejść poziom niżej w specjalizacji. Znajomy, zajmuje się w symulacją rozbryzgów płynów na obiektach przy animacjach 3d. Brzmi abstrakcyjnie ale okazuje się, że takich ludzi jest tylko paru na świecie. Każdy kto bawił się z symulacją cieczy, powie że to nie trudne. Jednak to jego efekty pracy możemy zobaczyć w wielu wysokobudżetowych produkcjach, bo jest najlepszy w tej jednej wąskiej dziedzinie. Po co o tym pisze? Gdyby mi przyszło kiedyś wykonać symulację powodzi jakiegoś miasta, wiedział bym do kogo się zgłosić i o co zapytać.

Dziś nie musimy wiedzieć wszystkiego, musimy wiedzieć czego nie wiemy i gdzie możemy znaleźć pomoc.

To samo tyczy się światła we wnętrzach. Uważamy jako architekci, że temat ten nie jest nam obcy, jednak gdy przychodzi do prawdziwej konfrontacji, to okazuje się, że jest on dużo bardziej rozbudowany, niż nam się wydawało. W czasie studiów, dziwnym zrządzeniem losu znalazłem się w kole elektroenergetyków. Myślałem wtedy, że to strata czasu, jednak mogłem jeździć na konferencje z budżetu dwóch wydziałów i to mnie w nim trzymało 🙂 Patrząc wstecz, wiedza tam nabyta bardzo pomogła mi w zawodzie architekta, a pojęcia jak IES, lumeny czy imisja świetlna, nie brzmiały jak czarna magia.

 

Jest to dosyć rozbudowany temat więc podzielę go na parę części, które postaram się systematycznie pisać.

 

Każdy rolę światła we wnętrzu rozumie intuicyjnie. Dobrze dobrane oprawy oświetleniowe, mogą zmienić diametralnie odbiór danej przestrzeni przykładowo, dzieląc nudną przestrzeń na kilka ciekawych sekcji. Światło pozwala na budowanie planów, wydobywanie elementów danej przestrzeni czy odwracania wzroku od mniej ciekawych partii wnętrza.

 

Kilka informacji wstępnych które pozwolą lepiej zrozumieć później poruszane kwestie:

 

Za jedną z większych rewolucji w oświetleniu uznaje się wynalezienie w 1962 diody LED (light-emitting diode),  oraz później jej organicznego odpowiednika OLED (Organic Light-Emitting Diode) Czemu uważa się to  za przełom ? Diody Led są niewielkie, dają bardzo dużą ilość światła, możemy je stosować w rozwiązaniach liniowych (na taśmach), nie wymagają dużo miejsca, mają dużą żywotność, a także są proste w instalacji. Są również energooszczędne jednak, wiąże się to ze sporo wyższą ceną w stosunku do halogenów czy zwykłych żarówek.

Światło może mieć charakter pierwotny, bądź wtórny. Pierwotny, czyli pochodzący bezpośrednio z źródła światła. Wtórny natomiast, jest światłem odbitym. Często zdarza się (zwłaszcza w dużych miastach), że przez okna wpada światło z ulicy, oświetlając nasze wnętrze. Jest to zanieczyszczenie świetlne inaczej zwane imisją świetlną. Warto je uwzględnić podczas projektowania. Najprościej jest je zniwelować , blokując dostęp światła z zewnątrz.

Światło  porusza się po linii prostej. Z pozoru oczywistość, jednak praktyczne zastosowanie tej wiedzy jest dużo trudniejsze. Chcąc przykładowo uzyskać pomieszczenie pozbawione cieni, najprostszym sposobem jest skierowanie oświetlenie na sufit, by ten je rozproszył. Warto pamiętać, też o tym, że na powierzchniach płaskich, światło odbija się pod takim samym kątem jak pada. Ważne jest to zwłaszcza przy urządzaniu łazienki.

Sytuacja w której wszystko jest zbyt intensywnie i równomiernie doświetlone, często bywa bardzo niekorzystna. Zanikają bowiem załamania, faktury, a czytelność przestrzeni ulega osłabieniu niszcząc atmosferę projektowanego wnętrza. Tworzy się wtedy efekt gabinetu dentystycznego,a chyba nikt nie chce tam spędzać za dużo czasu.

Każde źródło światła ma swoją „siatkę”, czyli reprezentację 3D emitowanego przez nie rozkładu natężenia. Producenci często udostępniają ją w formacie IES, który jest obsługiwany przez większość programów z modułem wizualizacji. Brzmi dosyć skomplikowanie, jednak w praktyce jest to bardzo prosty temat. (http://docs.autodesk.com/ARCHDESK/2011/PLK/filesAUG/WS73099cc142f48755f058a10f71c104f3-3b50.htm)

Światło ma swoją temperaturę barwy. Mierzymy ją w kelwinach (K). Jeżeli wartość ta jest wyższa niż 5000K mówimy o świetle ciepłym, natomiast poniżej 3000K o zimnym.

 

Moc żarówek, niegdyś określana była w watach. W 2010 roku zastąpiono tę jednostkę w całej UE do lumenów, które wyrażają ilość światła jaką będzie emitować dane źródło. Są specjalne tabele pokazujące przeliczniki watów na lumeny. Jednak w dużym skrócie myślowym, możemy przyjąć, że jeden Wat (Klasycznej żarówi) odpowiada 10 Lumenom.

Tabelka ze strony: http://www.ekologicznydom.org/Poradnik-ekologiczny/OSWIETLENIE/Czas-przestac-myslec-watami

 

Im cieplejsza barwa źródła światłą, tym mniejsza energooszczędność.

Oświetlenie dzielimy na:

Oświetlenie ogólne – równomierne oświetla opracowywany obszar. Najczęściej jest to oświetlenie sufitowe bądź główna lampa.

Oświetlenie miejscowe – podkreśla poszczególne obiekty, bądź doświetla miejsca, do których światło ogólne nie dochodzi, bądź dochodzi za słabo

Oświetlenie strefowe/złożone – połączenie dwóch powyższych rozwiązań, z podziałem na sekcje.

Dobrym sposobem regulacji światła jest zamontowanie ściemniaczy – urządzeń suwakowych, obrotowych, bądź oprogramowania, które pozwoli na dużo większą kontrolę w budowaniu nastroju wnętrza.

 

Informacje powyżej, są podstawową wiedzą, która pozwoli dużo lepiej zrozumieć kolejne części. Planuję poruszyć w nich temat źródeł światła, ich rodzajów i systemów łączenia.  Przedstawię też podstawowe zasady odnośnie oświetlania poszczególnych wnętrz, a także błędów jakich unikać przy projektowaniu koncepcji oświetlenia.

 

1 KOMENTARZ

  1. Swietny artykul, kiedy kolejne czesci? Czytajac artykul o tym by w projektowaniu znalezc sobie waska specjalizacje, zaczelam poszukiwac informacji o projektowaniu swiatla, natknelam sie na uczelnie i studia podyplomowe, Architektoniczne Projektowanie Swiatla, myslisz ze warto zrobic taka podyplomowke? Czy lepiej skorzystac z kursow aby wgryzc sie w temat? Moze jakies polecasz? Bardzo mnie ta dziedzina interesuje i chcialabym sie w niej rozwijac.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here