Wizualizacje. Temat bardzo bliski mojemu sercu. Dzięki nim zacząłem przygodę z projektowaniem wnętrz. Czy warto zainwestować w profesjonalnego wizualizatora? Jakie są zalety takiej inwestycji, oraz ile kosztuje taka zabawa? Postaram się odpowiedzieć w tym artykule.

Mało wybrednemu klientowi wystarczają proste wizualizacje ze sketchup’a, archicada, czy InteriCada. Zabawa jednak z roku na rok staje się coraz trudniejsza. Czasy gdy klienci ufali projektantom na słowo, już dawno minęły. Coraz trudniej obejść się bez dobrych renderów. Czy to dobrze, czy źle? Nie wiem. Na pewno drożej.

Czy warto zainwestować w wizualizatora ? Odpowiedź jest dosyć prozaiczna.Wszystko tak naprawdę zależy od finansów jakie posiadamy oraz inwestora.

Najlepszym rozwiązaniem jest samemu opanować dowolny program graficzny, z sensownym silnikiem renderującym. Liderami w kwestii modelowanie są obecnie: SketchUp, Blender, Cinema 4d i 3dsMax. Większe pole manewru mamy w wyborze silnika renderującego. Przez ostatnie parę lat nastąpił bardzo duży progres, a dominacja V-raya, została obalona.

Możemy wybrać silnik renderujący CPU, czyli oparty o procesor. W tej kategorii mamy trzy sensowne rozwiązania: V-ray, Corona i Artlantis. Osobiście polecam Coronę. Jest bardziej intuicyjna od V-raya, a dodatkowo ma dużo lepszy algorytm rozkładu światła. Wadą są natomiast dużo gorsze czasy renderu (już prawie nieaktualne). W akcie desperacji jest jeszcze Lumion, chociaż nigdy nie widziałem porządnie wykonanych w nim prac.

Alternatywą są silniki GPU, gdzie wykorzystujemy moc karty graficznej. Metoda ta jest dużo lepsza dla architektów, ponieważ programy Cadowskie również korzystają z jej zasobów. Dzięki temu rozwiązaniu mamy dwie pieczenie na jednym ogniu. Z silników polecam Octane render, Fstorma i V-ray’a RT.

Jest jeszcze trzecia możliwość, jednak ona na razie jest w powijakach. Chodzi konkretnie o silniki graficzne z gier, zaadoptowane do robienia wizualizacji. Unreal Engine i Unity. Miałem okazję parę razy pracować przy UE, ale jest to na ten moment gra nie warta świeczki.

Jak długo trwa sensowne opanowanie softu do modelowania, wraz z silnikiem renderującym? Minimum rok, gdy jesteśmy zdolni, pracowici, dozujemy kawę dożylnie, a trzy godziny snu brzmią całkiem komfortowo.

 

Jeżeli powyższe możliwości, nie przemawiają do nas, wtedy warto pomyśleć o usługach grafików.

 

Dlaczego warto zainwestować w wizualizatora?

Dobry wizualizator jest w stanie wykonać projekt, który będzie dokładnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Lepszy stworzy małe dzieło sztuki.

Jesteśmy wzrokowcami. Dużo bardziej przemawia do nas widok łąki niż jej parostronicowy opis wykonany przez Elizę Orzeszkową.  Prościej wytłumaczyć klientowi  dlaczego takie połączenie kolorów jest wskazane oraz pomysł niedźwiedzia na ścianie, niekoniecznie się sprawdzi (chociaż czasami trzeba zacisnąć zęby, uśmiechnąć się i zrobić całe wnętrze pod niedźwiedzia…). Można uniknąć błędów projektowych już na etapie wstępnym. Dobra współpraca grafika i architekta, przyspiesza cały proces projektowy. Można zaplanować idealny rozkład i układ światła. Praktycznie wszyscy producenci oświetlenia udostępniają na swoich stronach dane fotometryczne (IES), dzięki czemu rozkład i rozproszenie światła jest idealnie odwzorowane. Możemy zobaczyć jak wnętrze będzie wyglądało zarówno w dzień i w nocy. Wszystko to w jakości nie do odróżnienia od zdjęcia, dla osoby nieobytej z tematem.

Ile to wszystko kosztuje?

Jeżeli robimy dom jednorodzinny dla klienta który nie będzie wybrzydzał, ma zerowy budżet, to można rozważyć zatrudnienie studenta (Będzie do portfolio). Rozwiązanie to psuje rynek, efekty nie będą spektakularne, ale pieniądze będą się dużo bardziej zgadzać.

Gdy potrzeba (powiedzmy), raz w miesiącu wykonać dobre wizualizacje, trzeba liczyć się z kosztami około 600-1200 zł za jedno ujęcie. Podaję znaną mi średnią, jednak ceny mogą spokojnie też oscylować w granicy 2 tysięcy.

Jeżeli robimy systematycznie rendery, dla wielu klientów, warto zastanowić się nad zatrudnieniem etatowego grafika. Warto jednak wiedzieć, że rozwiązanie to jest kosztowne, bo stawka od której średniopółkowy grafik, będzie rozważał, pracę na etacie, to 3,5 tysiąca netto plus cena zakupu sprzętu i oprogramowania. Często graficy 3d, to absolwenci architektury, dlatego mogą oni wspierać zespoły projektowe i kreślarskie.

Kwestia tego czy warto czy nie pozostawiam wam. Jednak, jest pewien etap rozwoju firmy, którego się nie przeskoczy, bez dobrego grafika 3d i tego Wam wszystkim właśnie życzę.

Jak wygląda to u was? Zatrudniacie grafików 3d czy zlecacie wykonywanie wizualizacji zewnętrznym firmom?

 

Załączam kilka ulubionych prac nad którymi miałem okazję pracować w studiu Visuallabs:  https://web.facebook.com/Visuallabs/?fref=ts

 

 

BATHROOM HIS
BATHROOM HER
VIEW 3
RECEPTION CAM01
Penthouse day shot

6 KOMENTARZE

    • Z tego co mi wiadomo, trwają dopiero prace nad Coroną do Sketchup’a. Osobiście mogę polecić V-raya do niego, bo nieraz ludzie potrafią wycisnąć z niego cuda. Pozdrawiam!

  1. Rynek tak drogich wizualizacji to zupełnie inna półka niż moja, patrzę z zazdrością ale nie widzę potrzeby stosowania. Całe rzesze projektantów pracują na Cad Decor i żyją :).
    Wykonuję proste rzeczy, na moje potrzeby wystarczy darmowy program PConPlanner. Daje całkiem realistyczne efekty, wystarczające na potrzeby moich klientów i jest całkowicie darmowy z możliwością dowolnego rozbudowywania bibliotek obiektami 3dstudio i dwg.

    • Pewnie, potrzeba dobrych wizualizacji wchodzi w grę dopiero wtedy gdy klient jest bardzo wymagający, albo wizualizacje będą podstawą wygrania przetargu. Przewagą wizualizatorów, jest to, że nie są ograniczeni biblioteką mebli dostępną w internecie, bo mogą większość rzeczy wymodelować od zera, a niestety nie wszyscy producenci mają bazy 3d swoich mebli. Sam jestem zdania, że nie ma co wybiegać przed szereg i jak klientowi nie zależy na spektakularnej jakości wizualizacji to po co przepłacać ? Pozdrawiam serdecznie 🙂

  2. Zdecydowanie wspolpraca z grafikiem to nieunikniony etap rozwoju firmy. O ile na moim etapie do tej pory w większości zdarzali się klienci, którzy wizualizacje traktowali jako miły dodatek bo wszystko już widzieli na „widokach z modelu 3d” to w pewnym momencie i klient bardziej wymagający…..i czasu na wizualizacje coraz mniej. A zbudowanie dobrego zespołu to coś w co warto inwestować planując rozwój.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here